Pełna nakrętka do kilku koszulek, potem jeszcze trochę „na zapach”. To prosty sposób, żeby przesadzić z detergentem. Pralka potrzebuje odpowiedniej dawki, a nie maksymalnej ilości piany. Jeżeli ubrania są sztywne, mają ślady środka albo po cyklu widać pianę, zaczynam od sprawdzenia dawkowania i płukania.
Miarka jest po coś
Na opakowaniu środka znajdziesz dawkę dla określonego wsadu, zabrudzenia i twardości wody. Nie zakładaj, że jedna nakrętka każdego płynu ma tyle samo mililitrów. Koncentraty różnią się między sobą. Przy zmianie detergentu wróć do opisu na opakowaniu zamiast powtarzać ilość, której używałeś wcześniej.
Pojemność pralki też nie jest wagą każdego prania. Urządzenie z oznaczeniem osiem kilogramów może akurat prać dwa kilogramy ubrań. Ponadto dopuszczalny wsad zależy od programu. Do syntetyków czy programu krótkiego często przewidziana jest inna ilość niż do bawełny. Sprawdź tabelę w instrukcji, zanim dociśniesz rzeczy kolanem do bębna.
Jeśli pralka ma automatyczne dozowanie, skonfiguruj je według instrukcji i rodzaju używanego produktu. Dolewanie płynu do drugiej komory bez sprawdzenia ustawień może skończyć się podwójną dawką. W razie wątpliwości lepiej ustalić, który dozownik pracuje, niż eksperymentować przy pełnym wsadzie.
Osad nie zawsze oznacza za mało proszku
Ślady na tkaninach mogą wynikać z przeładowania, nieodpowiedniego programu, złego rozpuszczenia środka albo słabego płukania. Dosypanie kolejnej porcji nie rozwiązuje żadnej z tych przyczyn. Obejrzyj również szufladę. Jeżeli zostaje w niej zbity proszek, potrzebne jest czyszczenie i sprawdzenie pobierania, a nie coraz mocniejszy detergent.
Przy twardości wody korzystaj z informacji właściwego dostawcy lub odpowiedniego pomiaru. Osad na czajniku podpowiada, że woda pozostawia kamień, ale nie daje dokładnej wartości do ustawień urządzenia. Nie podaję jednej dawki proszku dla całego Wrocławia i wszystkich środków. Takie uproszczenie brzmiałoby wygodnie, lecz niewiele by pomogło.
Jak poprawić pranie bez wymiany części
Przez kilka cykli używaj jednego detergentu, odmierzaj dawkę i trzymaj się wsadu dopuszczonego dla programu. Wtedy wiadomo, co się zmieniło. Gdy jednocześnie wymienisz płyn, temperaturę, program i dołożysz trzy dodatki, trudno ustalić, co przyniosło efekt. Cykl konserwacyjny pralki wykonuj osobno, zgodnie z instrukcją.
Jeśli mimo poprawnego dawkowania środek zostaje w szufladzie, pralka słabo pobiera wodę albo nie płucze, jest powód do diagnozy. W zgłoszeniu podaj, w której komorze zostaje detergent i czy kłopot występuje na różnych programach. Nie każda sprawa kończy się wymianą pompy czy modułu. Najpierw trzeba sprawdzić, co urządzenie rzeczywiście robi.
← Wróć do bloga